środa, 14 grudnia 2016

Projektor Asus Zen Bean E1

Niektóre urządzenia ludzie stworzyli dla zabawy i żeby przyciąć parę groszy. Zalicza się do nich mikroprojektor Asus Zen Bean E1. Przyjemna zabawka do odpalania w zupełnej ciemności  filmów, gier z konsol, obrazów.  Ale czy warta ceny 1200 zł? A może lepiej dołożyć kilkaset złotych i kupić klasyczny projektor albo rzutnik z Biedronki?


Projektor Asus Zen Bean E1


Projektor waży zaledwie 370g, a wymiary ma naprawdę mikro: 8x3x12 cm. Zmieści się do kieszeni. Standardowo wyposażony jest w kabel zasilający, kabel HDMI oraz etui do przenoszenia i osłony rzutnika. A jest co ochraniać, bo metalowa, aluminiowa obudowa mogłaby się porysować.
Obudowa inspirowana filozofią Zen o subtelnej estetyce i wykończeniu ze szczotkowanego metalu na osłonie obiektywu - chwali się producent na swojej stronie. Ostatnio przyniosła projektorowi ZenBeam E1 nagrody w dwóch kategoriach: iF Product Design Award oraz Red Dot Design Award. Mają to być prestiżowe międzynarodowe nagrody przyznawane za doskonałość wzornictwa. Łał!

 

Forma jest super, przejdźmy to treści 


Projektor wyświetla obrazy do wielkości 120 cali o jasności tylko 150 ANSI lumenów, co w praktyce oznacza oglądanie po zmroku i dodatkowo zacienionym pomieszczeniu lub na biwaku w głuszy leśnej. Można do niego podłączyć komputer, tablet, smartfon (obsługuje standard MHL), ale załączony w zestawie kabel HDMI jest bardzo krótki.
Obsługując źródła Full HD 1080p, ASUS Zenbeam E1 automatycznie skaluje obraz do natywnej rozdzielczości WVGA (854 x 480 pikseli), przy zachowaniu przejrzystości i spójności oraz wyświetlając obraz o przekątnej od 15 cali do 120 cali, nawet przy małej odległości. Żywotność urządzenia wynosi 30.000 godzin.

Akumulator projektora o pojemności 6000 mAH ma wystarczać na pięć godzin projekcji i może też pełnić funkcję power banka do telefonu. Szkoda, że nie można akumulatora ładować standardowymi ładowarkami, a jedynie dedykowanym zasilaczem.

Podsumowując, osobiście nie widzę sensu kupowania tego typu urządzenia. Wolałbym sięgnąć po standardowy, uniwersalny projektor o wyższej jasności i rozdzielczości. Poza tym, ile dni w ciągu roku jest takich, że masz możliwość, chęć i czas oglądania filmów, gier po zmroku, najczęściej bez dostępu do stałego źródła prądu i jeszcze po ciemku. To już lepiej kupić Hykker Vision 130 z Biedronki za 299 zł.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz