czwartek, 22 czerwca 2017

Cisco chce tchnąć inteligencję w sieć

Amerykański koncern Cisco wprowadza oprogramowanie, dzięki któremu sieci będą się same organizować. Na razie działa ono tylko na sprzęcie Cisco - donosi niemiecki "Wirtschaftswoche".


Chuck Robbins, źródło zdjęcia: Wirtschaftswoche


Właściwie to szef  Cisco powinien być w poniedziałek 19 czerwca 2017 roku u prezydenta Donalda Trumpa w Waszyngtonie, by ramię w ramię z Timem Cookiem z Apple’a i Jeffem Bezosem z Amazona opowiadać o bolączkach branży zaawansowanych technologii. Ale Chuck Robbins w ostatniej chwili odwołał swój przyjazd. Dlaczego? Stało się jasne dzień później. We wtorek 51-latek zaprezentował swój najważniejszy produkt: oprogramowanie, które z pomocą sztucznej inteligencji łatwiej zarządza siecią, czyni ją bezpieczniejszą, a same Ciso ma wprowadzić na szerokie wody usług abonamentowych.

- Prezentacja wymagała mnóstwa koncentracji, a nie chciałem czuć w kościach nocnego lotu ze wschodniego wybrzeża – usprawiedliwiał nieobecność u prezydenta menadżer.  W końcu chodzi o jego flagowy produkt, dziedzictwo, ale także o to, czy Cisco – będące podczas bańki internetowej najbardziej wartościową firmą świata – wróci na ścieżkę wzrostu.

Ma to się udać z pomocą technologii, która „zdefiniuje sieci na następne trzydzieści lat”, mówi Robbins.  Wzniosłe słowa w czasach, gdy z powodu szybkiego rozwoju technologii, prezesi innych firm nie mówią o perspektywie dłuższej niż trzyletniej.  Jednak Robbins, matematyk, który w Cisco przeszedł wszystkie szczeble kariery od doradcy klienta do prezesa, znany jest z tego, że nie rzuca słów na wiatr.

Sieć organizuje się sama

Opiera swoją nadzieję w nowy produkt na nowym sposobie zarządzania siecią, w którym ona sama dąży do łatwiejszego, szybszego, bezpieczniejszego działania. Tyle obietnice.

Sercem systemu jest jego architektura, która jest stale informowana o działaniach urządzeń końcowych: drukarek, komputerów. To pozwala na to, żeby  kontroler nie tylko przekazywał działania z góry na dół, ale także ciągle analizował działania sieci. Ów kontroler, mózg sieci, uczy się, jak zachowują się urządzenia końcowe drukarki, komputery, kamery, czujniki dymu etc.  Do obciążeń systemu dostosowują się też switche. Przykład: Jeśli drukarka przekazuje otrzymane do wydruku dane do innego komputera, nawet jeśli on jest zalogowany w sieci, zostaje natychmiast zablokowana.

Systemowi przyświeca idea, by nowe urządzenie wpiąć w sieć, a dalej ma konfigurować się samo. Sieciowy plug-and-play.


Teraz dodajmy łyżkę dziegciu do miodu. Nowa technologia funkcjonuje tylko na ruterach i switchach od Cisco.  – Chcemy zaproponować rozwiązanie także innym producentom sprzętu – zapewnia Robbins. Ale na pewno nie będzie się śpieszył, ponieważ w 2016 r. Cisco na swoich switchach osiągnęło 14,7 miliarda obrotu, czyli 30 procent całych przychodów.  Doszłoby do stagnacji sprzedaży, jeśli konkurencyjni wytwórcy mogliby na swoim sprzęcie swobodnie instalować inteligentne rozwiązania sieciowe.
Do tego dochodzi niesamowity pewnie zbieg okoliczności, że nowa sieć działa na najnowszych switchach Catalyst 9000, rzecz jasna Cisco.- Te mają po prostu odpowiednią moc obliczeniową – mówi David Goeckeler  odpowiedzialny w Cisco za nową technologię.

Tak jak Cisco nie chce się rozstawać z kurą znoszącą złote jajka, czyli sprzedażą sprzętu, tak szef firmy chce ją przebudować w produkującą oprogramowanie.
Musi się śpieszyć, bo obrót Cisco, mimo kosztownych przejęć, spadł w ostatnich sześciu kwartałach. Ma to także związek z przestawieniem się firmy na oprogramowanie, z którego przychód rozkłada się w czasie w miarę upływu wynajmowania.

Jednak Robbins potrzebuje trampoliny do obicia sprzedaży, a nowy system zarządzania siecią może być do tego dobrą okazją. Może opłacało się odwołać spotkanie u Trumpa?

Źródło opracowania:
http://www.wiwo.de/unternehmen/it/maschinelles-lernen-cisco-will-netzwerken-intelligenz-einhauchen/19959320.html

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz