wtorek, 14 kwietnia 2020

Home office – jak zwiększyć możliwości swojego komputera?

Przejście na pracę zdalną to wyzwanie zarówno dla pracowników, jak i pracodawcy. Spotkania osobiste zamieniły się w wideokonferencje, na wrażliwych danych firmowych pracujemy z domu, a od prywatnego komputera oczekujemy dobrej wydajności. Warto wiedzieć, jak wykorzystać i rozszerzyć możliwości swojego urządzenia tak, aby sprawnie i przyjemnie realizować codzienną pracę.


Praca zdalna wyzwaniem

W obecnym czasie wiele firm w Polsce zaczęło wdrażać model pracy zdalnej. Znaczna część z nich nigdy wcześniej nie stosowała takiej formy pracy i była do niej nieprzygotowana. Duży problem stanowiły braki w podstawowym sprzęcie, który trzeba było szybko zakupić. Dane porównywarki cenowej Ceneo.pl  pokazują, że od połowy marca bieżącego roku zainteresowanie laptopami w sklepach internetowych wzrosło o 41%, a monitorami – o 39%. Sprzedaż kamerek internetowych wzrosła natomiast aż o 1300%!

Podstawowym narzędziem niezbędnym dużej części pracowników do zdalnego wykonywania swoich obowiązków jest komputer. W zależności od wykonywanego zawodu wygodniej będzie postawić na laptop lub komputer stacjonarny. Laptop lepiej sprawdzi się, kiedy zależy nam na wygodzie, mobilności i czasie. Komputer stacjonarny preferują natomiast osoby wykonujące bardziej skomplikowane i obciążające operacje (np. grafik, fotograf, montażysta filmowy).

Dodatkowe peryferia


Wygodę pracy może polepszyć podpięcie do laptopa dodatkowej klawiatury oraz myszki. Godnym uwagi pomysłem jest inwestycja w dobrej jakości słuchawki wyposażone w funkcję redukcji hałasu otoczenia, która pozwoli skupić się na pracy, bez względu na warunki. Jeśli cały zespół przenosi się na pracę zdalną, a spotkania przyjmują formę wideokonferencji, to niezbędny jest mikrofon i kamerka internetowa. Taka ilość dodatkowych peryferiów jest problematyczna do obsłużenia w sporej części nowych modeli laptopów. Wynika to z faktu, iż w ostatnich latach producenci rezygnują z umieszczania w nich wielu portów, aby nowy sprzęt stawał się coraz mniejszy i bardziej poręczny.

W takim wypadku świetnym rozwiązaniem dla użytkownika może okazać się uniwersalny Hub USB-C, np. HUB5C od firmy Transcend. Gadżet ten rozszerza możliwości komputera i pozwala podłączyć do jednego portu USB nawet 6 urządzeń.

Komputer dobrze przygotowany

Aby prawidłowo przygotować komputer, należy zainstalować na nim narzędzia i aplikacje wykorzystywane w pracy oraz skuteczne oprogramowanie antywirusowe. Używając tego samego sprzętu do celów prywatnych oraz zawodowych, należy zachować szczególną ostrożność, ograniczyć niepotrzebne działania i odwiedzane strony do minimum.
Najbezpieczniejszym sposobem łączenia się z internetem w przypadku pracy zdalnej jest korzystanie z sieci VPN udostępnionej przez pracodawcę. Pozwala ona na szyfrowanie danych przesyłanych między komputerem a siecią, a co za tym idzie – bezpieczne posługiwanie się zasobami firmy.
Warto upewnić się, czy w komputerze mamy zainstalowany dysk SSD, a jeśli nie, to wymienić na niego dotychczasowy nośnik HDD. Po zainstalowaniu na nośniku półprzewodnikowym systemu operacyjnego i programów, odczujemy znaczącą poprawę w szybkości działania i wydajności urządzenia. Kolejną zaletą w przypadku laptopów będzie wydłużenie czasu pracy na baterii.
Płynność działania programów czy przeglądarek może poprawić również dołożenie dodatkowych kości RAM, które zwiększą pojemność pamięci operacyjnej komputera.


Dysk przenośny


Jeśli potrzebujemy zwiększyć przestrzeń dyskową, to dobrym pomysłem będzie wykorzystanie dysku zewnętrznego. Dodatkowe miejsce na archiwum plików czy backup zapewnić może talerzowy dysk HDD, którego zaletami są przede wszystkim duża pojemność i korzystna cena. Natomiast przenośny dysk SSD to nieco droższy, ale bardziej uniwersalny gadżet, który pozwoli bezpiecznie przechowywać dane, szybko przenieść je z komputera służbowego na prywatny, a także przekazać efekty pracy bądź materiały współpracownikom. Zainstalowanie na nim programów czy zapisywanie plików z programów do obróbki wideo i grafiki przyspieszy ich ładowanie, pozwalając pracować szybciej i efektywniej.


Upgrade komputera

Praca zdalna może być przyjemna i wydajna jak praca w biurze. Pozwala ona zaoszczędzić czas spożytkowany na dojazdy czy zbędne plotki oraz umożliwia wykonywanie obowiązków w dogodnych okolicznościach. Pracowanie na prywatnym sprzęcie jest dobrą okazją do poznania jego możliwości i maksymalnego ich wykorzystania. Przy codziennym wzmożonym użytkowaniu możemy przekonać się, że nasz komputer może dużo więcej niż się spodziewaliśmy, zwłaszcza gdy pomożemy mu kilkoma prostymi usprawnieniami.





Materiał promocyjny 

piątek, 3 kwietnia 2020

Kryteria podziału rezerwy części oświatowej subwencji ogólnej na rok 2020

MEN ogłosiło kryteria podziału rezerwy części oświatowej subwencji ogólnej na rok 2020. W części piątej znajduje się dofinansowanie wyposażenia w pomoce dydaktyczne niezbędne do realizacji podstawy programowej z przedmiotów przyrodniczych w publicznych szkołach podstawowych.






Najlepszym sposobem wykorzystania tego dofinansowania jest zakup pomocy, którymi najłatwiej wykonywać doświadczenia, jednocześnie rozwijając umiejętności TIK.

Rolą szkoły jest bowiem przygotowanie ucznia tak, by w sprostał wyzwaniom, przed którymi stanie w przyszłości. Zwrot w kierunku urządzeń cyfrowych jest więc nieunikniony. Muszą one jednak być łatwe w obsłudze i zawierać wbudowane, gotowe doświadczenia, by każdy poradził sobie z nimi podczas lekcji. Inaczej nie będą używane. Zakupione pomoce dydaktyczne powinny być wytrzymałe, by w warunkach szkolnych nie uległy uszkodzeniu w krótkim czasie.

Warunki te spełniają urządzenia PASCO.


Na tej stronie [KLIKNIJ] publikujemy systematycznie ważne informacje związane z tym dofinansowaniem.

środa, 1 kwietnia 2020

KORONAWIRUS! STOP ZŁUDZENIOM! Zarazi się 70-90 proc. społeczeństwa

Koronawirus jest mocno zaraźliwy. Jeden zakażony może przekazać go, nawet nie kaszląc czy kichając, dwóm, trzem kolejnym osobom. Za kilka miesięcy, gdy szczyt epidemii minie, nadal będzie obecny wśród ludzi.



Oficjalnie śmiertelność na powodowaną przez wirusa chorobę COVID-19 wynosi 3,4%, ale ponieważ większość przypadków nie jest diagnozowana, można założyć, że śmiertelność wynosi 1%. Sądzę, że w dużych skupiskach ludzkich i w państwach uczestniczących w globalizacji, ożywionych stosunkach handlowych, społecznych zarazi się około 70%. W Polsce będzie to około 27 milionów ludzi. Umrze około 270 tysięcy.
Nikt nie wie, ile procent ludzi zakaziło się wirusem w tym pierwszym rzucie. Musielibyśmy zrobić światowe badania serologiczne, żeby zobaczyć, ilu ludzi ma przeciwciała. Bo dopóki nie zachoruje 80-90 proc. populacji, to wciąż będą ogniska infekcji. Wirus SARS-CoV-2 nie zginie latem, rozmowa z dr. n. med. Pawłem Grzesiowskim, Wyborcza.pl, 31.03.2020 r.  
Czy ci ludzie zginą z powodu koronawirusa. I tak, i nie. Tak, bo wirus przyspieszy śmierć głównie osób starszych i często schorowanych. Nie, bo ci ludzie i tak by umarli za rok, dwa, pięć. W skali społeczeństwa proces będzie niemal niezauważalny, w rodzinach dojdzie do łez i dramatów. Oczywiście, znikną też ludzie młodzi albo w swoich pięknych latach trzydziestych, czterdziestych. Teraz też umierają. Nie mówimy o tym, bo wszystkie światła jupiterów są zwrócone na jedną chorobę. - Stan zagrożenia będzie na pewno przez dwa miesiące, czyli marzec i kwiecień. Do tej sytuacji będziemy pomału się przyzwyczajać. Przyzwyczaimy się do licznie umierających pacjentów. Liczby zakażonych też już nie będą robiły na nas wrażenia. W maju prawdopodobnie nastąpi wygaszanie epidemii. I wtedy będzie decyzja, czy już zdejmujemy obostrzenia, czy nie. Jeżeli zdejmie się je przedwcześnie i przy warunkach klimatycznych sprzyjających rozprzestrzenianiu się wirusa, może dojść do ponownego wzrostu liczby zakażeń - mówi prof. Robert Flisiak, Prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych w rozmowie z Dorotą-Wysocką Schnepf (Wyborcza.pl, 19 marca 2020).

Spółka ExMetrix, która zajmuje się prognozowaniem społecznym i gospodarczym, ocenia, że Polska szczyt epidemii osiągnie około 20 kwietnia 2020 roku, a oficjalnie zarazi się 9 tysięcy osób. Sama epidemia zaś potrwa około trzech miesięcy. Czyli do końca maja.

Rząd polski, ale też wiele innych na świecie, wprowadzając ostre ograniczenia w przemieszczaniu się, tylko kupuje czas, samego wirusa nie zatrzyma. Trudno się nie godzić, że widok hal sportowych, lotnisk zamienianych na kostnice nie wygląda zbyt korzystnie. Rozłożenie liczby trumien w czasie na nikim nie zrobi wrażenia i życie potoczy się dalej. Tylko nie wiadomo jak i dokąd. Na dłuższą metę, dłuższą niż kwartał, zatrzymanie gospodarki doprowadzi do bezrobocia, biedy, wyraźnego spadku poziomu życia, może nawet załamania się cywilizacji w dzisiejszym kształcie. Dlatego kolejnym krokiem władz polskich powinno być , gdy szczyt epidemii minie za około miesiąc, przywracanie życia do normalności przy jednoczesnym izolowaniu lub zaostrzonych środkach ostrożności dla starych, słabych lub po prostu schorowanych ludzi.