poniedziałek, 25 maja 2020

Koronawirus może przenosić się przede wszystkim podczas mówienia

Badania opublikowane w "Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America" pokazują, że koronawirus przenosi się nie tylko podczas kaszlu czy kichania. Krople, które wydostają się z ust podczas mówienia, pozostają w powietrzu ponad 10 minut.



Badacze z National Institute of Diabetes and Digestive zamknęli w pokoju jedną osobę i kazali jej powiedzieć jedno krótkie zdanie: "Stay healthy" ("Bądź zdrów"). Podświetlili pokój laserem, dzięki któremu okazało się, że kropelki wody, śliny etc pozostawały w powietrzu aż 12 minut.

Każda minuta mówienia na głos może przyczynić się do "stworzenia" 1000 kropli skażonych wirusem, który utrzymuje się w powietrzu kilkanaście minut.

Silną zaraźliwość COVID-19 można tłumaczyć właśnie jego łatwym rozprzestrzenianiem się przez mówienia. Badanie rzuca też światło na powstawanie w Polsce ognisk zakażeń wcześniej w domach opieki, a w maju 2020 r. w kopalniach.

Ogniska COVID-19 wybuchają zwykle w zamkniętych pomieszczeniach, gdzie osoby przebywają blisko siebie. Uważa się, że szansa na powstanie ognisk epidemii zapoczątkowanych przez wydarzenia na wolnym powietrzu jest raczej znikoma.
Japońscy badacze wskazują, że szansa na zachorowanie jest 19 razy wyższa w zamkniętych pomieszczeniach niż na otwartej przestrzeni. Dotychczas zaobserwowane ogniska COVID-19 wybuchły na pokładach statków wycieczkowych, w domach opieki społecznej, fabrykach przetwórstwa mięsnego, kościołach, restauracjach, szpitalach czy więzieniach.
Prezes PAN o stanie epidemii w Polsce: uwaga na superzarazicieli i ogniska zarazy, Wyborcza.pl, 25.05.2020 r.





Opracowano na podstawie: Die Welt

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza